Wyszukiwanie
Polski
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
Tytuł
Transkrypcja
Następnie
 

Bezbolesne zastrzyki dla diabetyków, część 1 z 3

Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
Chciałam tylko powiedzieć, że ta osoba-lisica, która przyszła ostatnio, wróciła jeszcze kilka razy – z daleka. To znaczy, że dla niej to długa, daleka wędrówka. To sąsiedni, pobliski las. Jest on też połączony z tym lasem. To po prostu inny rodzaj sekcji, i lasy te nie tworzą jednej całości. Przyszła tylko, by mi powiedzieć: „Nie bój się, pokój jest blisko”. Życzę jej wszystkiego najlepszego. I jestem tym głęboko poruszona. Naprawdę bardzo ją kocham. Nie ma imienia. Nie wolno mi nadawać jej żadnego imienia, więc nazywam ją Lady Fox, bo jest damą. Ale z jakiegoś powodu nie wolno mi jej tak nazywać. Muszę nazywać ją „lisicą bez imienia”, wtedy może podejść i mi odpowiedzieć. Och, wtedy biegnie tu tak szybko! I woła śpiewnymi nutami, taki piękny głos, piękny głos, melodyjna melodia, ten głos, wyrazista wysoka nuta i radosny rytm!

Taka piękna, piękna dusza – po prostu w poprzednim życiu postąpiła niewłaściwie. Właściwie, nie była moim uczniem w poprzednim życiu. Po prostu próbowała zgłębiać to, czego wtedy nauczałam, aby móc wyśmiewać mnie i moje nauki oraz postępować zupełnie odwrotnie, tylko po to, by czerpać radość chyba z własnej ignorancji. Wszystko po to, by udowodnić, że się mylę! I tak teraz stała się osobą-lisicą i bardzo żałuje tego, co zrobiła. Więc przyszła i po prostu próbowała znaleźć jakąś wymówkę, by być blisko, a także by odpłacić mi za moją dobroć, nauki, mimo że wtedy ich nie doceniała, a teraz już to rozumie.

Zazwyczaj dowiadujecie się więcej po opuszczeniu swojego ciała, ale czasami jest już za późno, ponieważ karma nie zawsze pojawia się natychmiast lub wystarczająco szybko. A nawet niektórzy ludzie, którzy tworzą zbyt złą karmę, a ich ciało astralne zostało już uwięzione lub ukarane w piekle, nadal przebywają w ciele fizycznym. Kiedy jeszcze żyją, nie czują niczego, nie wiedzą niczego. Dlatego nie wierzą w karmę w postaci kary, więc nadal popełniają złe uczynki. Szkoda. Mam nadzieję, że ten przykład osoby-lisicy skłoni ludzi do głębszego przemyślenia swoich czynów, myśli i słów.

Dzisiaj był bardzo burzliwy dzień, ponieważ musiałam ciężko walczyć o tak zwanego ucznia. Dzisiaj dzieje się naprawdę wiele różnych rzeczy.

Do wszystkich – proszę, postarajcie się uzupełnić zapasy na wypadek jakiejś sytuacji kryzysowej, w której możecie nie mieć co jeść. Kupcie rzeczy – kupujcie żywność o długim terminie przydatności do spożycia oraz taką, która nie wymaga gotowania ani nic takiego, na wypadek, gdyby zabrakło wam paliwa do gotowania. W lesie nie martwię się tym zbytnio, ponieważ wszędzie leży mnóstwo suchych gałązek. Chodzi tylko o was, którzy mieszkacie w mieście – wam może być trudniej. Postarajcie się więc zgromadzić jakieś zapasy, przynajmniej na wypadek sytuacji kryzysowych, gdy coś się wydarzy i naprawa nie nastąpi wystarczająco szybko, albo w ogóle nie będzie możliwa. Zawsze bądźcie ostrożni. Zawsze myślcie z wyprzedzeniem. Wciąż trwa wojna, wszędzie dookoła. To szkoda, bo ludzie są tak inteligentni. Potrafią nawet polecieć na Księżyc, Marsa itp. i zrobić wiele rzeczy, które wydają się niewiarygodne, nawet kilkadziesiąt lat temu, czy sto lat temu. Ale nadal nie mogą się zdecydować, by zawrzeć ze sobą pokój i chronić się nawzajem, co oznacza przecież ochronę samych siebie.

Dzisiaj musiałam zmagać się z piekielnymi problemami, próbując uwolnić jednego z tych tak zwanych uczniów, których naprawdę bardzo, bardzo trudno jest ocalić. Ale niektórzy w mojej grupie uczniów są nadal mniej lub bardziej podobni. A to bardzo mnie wyczerpało, zarówno pod względem energii, jak i czasu. A ci dwoje są dla mnie bardzo ważni. Potrzebuję ich. Potrzebuję energii. Potrzebuję czasu. A co z tym uczniem z piekła, dlaczego mnie powiadomiono w ostatniej chwili?

Z całego serca bardzo kocham tą Panią Lisicę. Przesyłam jej całą Miłość, jaką tylko mogę, całą, jaką jest w stanie przyjąć, wiedząc, że tak bardzo ją kocham, że ktoś wciąż ją kocha, troszczy się o nią. Życzę jej wszystkiego najlepszego w Łasce BOGA. Dziękuję BOGU za jej ochronę, za to, że zapewnia jej bezpieczeństwo. Pracowałam, ale potem po prostu wyszłam, żeby zagotować wodę, i wtedy usłyszałam jakiś bardzo, bardzo cichy głos. Myślałam, że to z Supreme Master TV, ale tak nie było. Wtedy zapytałam: „Czy to ty, bezimienna lisico?”. A ona natychmiast, och, bardzo radosnym głosem, bardzo głośnym głosem, dała mi znać, że to ona. Potem przez chwilę kontynuowała, opowiadając mi to i owo.

Powiedziałam: „Och, proszę, nie musisz pokonywać dla mnie tak długiej drogi. Dbaj o siebie. Czy miałaś dzisiaj wystarczająco dużo jedzenia?” Odpowiedziała: „Tak”. I napiła się. Trzymam trochę wody na zewnątrz, w pobliżu mojego namiotu, gdziekolwiek mogę przedrzeć się przez leśne zarośla, albo w pobliżu, gdziekolwiek jest pusta polana i tak dalej – stawiam tam trochę wody. Nie wolno mi karmić, ale czasami nie mogę się powstrzymać. Zostawiam im coś do jedzenia, jakieś suche białko, żeby wystarczyło na jakiś czas, na wypadek, gdyby nie mogły tego od razu znaleźć.

Mój Boże! O Boże, moje serce nigdy nie zazna spokoju, mimo że nastał pokój i cała planeta się nim cieszy, każdy, kto ma wystarczająco dużo zasług, by go odczuć i czerpać błogosławieństwo z energii pokoju. Mimo to ja sama nie odczuwam tego pokoju. Praca staje się coraz bardziej intensywna, a problemów przybywa coraz więcej, ponieważ siły negatywne tak usilnie próbują nas zaatakować. Myślę jednak, że to tak właśnie jak ze świecą. Rozbłyskuje jasnym światłem, zanim zgaśnie. Mam więc szczerą nadzieję, że wkrótce ogłoszony zostanie oficjalny pokój na świecie. Ciągle słyszę o tym od wszystkich osób-zwierząt, od naszego MAPA i od NAJPOTĘŻNIEJSZEJ Trójcy, ale wciąż nie mam wystarczająco dużo cierpliwości, by czekać do tego momentu.

Muszę jednak to zrobić, ponieważ w tej chwili nic można nic innego zrobić. Jak powiedział wam jeden z Królów, gdybyśmy użyli całej naszej mocy do zniszczenia tego, co negatywne, to świat w obecnej postaci również uległby zniszczeniu, ponieważ potrzeba ogromnej mocy żeby zniszczyć to co negatywne, a wiele z tych rzeczy kryje się również w ludzkich ciałach, jak i wszędzie indziej. Pusta, zaniedbana chata na polu, dziura w drzewie, dziura w ziemi, szczelina w kamieniu, na przykład coś takiego, albo duże krzaki, zaniedbany dom, puste budynki – mogą się ukrywać wszędzie i sprawiać kłopoty, a bardzo skupiają się na mnie. Dlatego czasami boli mnie głowa. Właśnie teraz, kiedy z wami rozmawiam, też odczuwam bóle głowy, również z powodu utrzymujących się skutków ostatniego upadku. Ale czuję się dobrze, poza tym wszystko w porządku. Proszę, nie martwcie się. Po prostu opowiadam wam o moich sprawach, moich zajęciach, o tym, co się wydarzyło w moim życiu i tak dalej, bo zawsze chcecie o tym wiedzieć.

A często wam o tym nie mówiłam. Wiele wam nie opowiadałam, mimo że wydawało się, że opowiedziałam już sporo– ale to nic, to tylko wierzchołek góry lodowej. Ale nawet gdybym chciała, nie mam wystarczająco dużo czasu, by opowiedzieć wam wszystko o tym, co robię każdego dnia. Mówię tylko tyle, żebyście przynajmniej wiedzieli, że coś robię, i trochę rozumieli, czym musi zajmować się Mistrzyni. Ale jeśli chcecie naprawdę zrozumieć Mistrza, musicie sami nim zostać. Nikt nie jest w stanie powiedzieć wam wszystkiego na ten temat.

Jest wiele raportów Królów od mojego zespołu. Właśnie teraz puścili w Fly-in News dla was, więc jest wiele rzeczy, o których powinniście wiedzieć, choć w sumie nie jest tego dużo. Jednak w tej chwili BÓG nie pozwala już żadnemu Królowi przychodzić do mnie z wizytą. Ostatnim razem, kiedy BÓG chciał, abym ogłosiła, że jestem Buddą Maitreją, znanym również jako powracający Jezus Chrystus, wszyscy Królowie i tak przybyli, nawet źli królowie, tacy jak królowie wojny czy królowie zła wszelkiego rodzaju królowie przybyli, by złożyć mi hołd. Dlatego tylko niektórzy Królowie, najpotężniejsi, Królowie-Buddowie mogą przybywać, tak jak to dla was nagrałam – niektóre nagrania są krótkie, inne długie. Początkowo nie zamierzałam niczego na ten temat nagrywać. Dlatego pierwsze kilka nagrań niektóre już wyemitowane, inne nie, są krótsze i niezbyt szczegółowe. A później pomyślałam: Dobrze kiedy BÓG pozwoli, nagram coś dłuższego, cokolwiek sobie przypomnę. A teraz BÓG to zatrzymał, żadni Królowie nie mogą już w ogóle przybyć. No cóż, co zrobić, co zrobić. Bo gdyby przybyli, nie mogliby już zbytnio pomóc, ponieważ gdyby pojawiła się większa moc, planeta zostałaby całkowicie unicestwiona.

Więc teraz rozumiecie. Cokolwiek jeszcze będę mogła nagrać, powiem wam o tym. Miejcie pokój, cieszcie się pokojem i pomagajcie innym, jak tylko możecie, zwłaszcza dzieląc się wiedzą o PRAWDZIE NAUKI BOŻEJ przekazywanej przez żyjącego Mistrza. Dziękuję BOGU, naszym Jedynym Rodzicom, za całe Miłosierdzie, całe Przebaczenie, całe Błogosławieństwo, całą Łaskę, całą Miłość. Dziękuję Ci, PANIE. Dziękuję Ci, dziękuję Ci bardzo. Niech i Tobie będzie dobrze, PANIE. Amen. Kochamy Cię.

Och, przy okazji, mam dobrą wiadomość, o której niewiele osób wie, a którą chciałabym się podzielić ze wszystkimi: ten nowo opracowany i nie wymagający użycia igły lek na cukrzycę, który uratuje życie wielu ludziom, zapewni wygodę, a także pomoc finansową. Dziękujemy BOGU raz po raz, raz po raz i jeszcze raz. Ludzie i osoby-zwierzęta cierpiący na cukrzycę, nie muszą poddawać się zastrzykom, które kłują i są nieprzyjemne, ponieważ w Australii opracowano i obecnie sprzedaje się lek bez igły. Wystarczy nałożyć go na skórę, a działa natychmiast. Nie powoduje więc bólu i jest o wiele łatwiejszy w użyciu zarówno dla ludzi, jak i dla osób-psów.

Photo Caption: „Widząc harmonię w dzikiej przyrodzie Zastanawiając się nad przyszłością świata ludzi!”

Pobierz zdjęcie   

Obejrzyj więcej
Wszystkie części (1/3)
1
Między Mistrzem a uczniami
2026-09-24
1187 Poglądy
2
Między Mistrzem a uczniami
2026-09-25
761 Poglądy
3
Między Mistrzem a uczniami
2026-09-26
315 Poglądy
Obejrzyj więcej
Najnowsze filmy wideo
Godne uwagi wiadomości
2026-09-26
1 Poglądy
Godne uwagi wiadomości
2026-09-26
5035 Poglądy
Godne uwagi wiadomości
2026-09-26
318 Poglądy
Między Mistrzem a uczniami
2026-09-26
315 Poglądy
Skróty
2026-09-25
315 Poglądy
Między Mistrzem a uczniami
2026-09-25
761 Poglądy
35:49
Godne uwagi wiadomości
2026-09-24
342 Poglądy
Słowa mądrości
2026-09-24
296 Poglądy
Udostępnij
Udostępnij dla
Umieść film
Rozpocznij od
Pobierz
Telefon komórkowy
Telefon komórkowy
iPhone
Android
Oglądaj w przeglądarce mobilnej
GO
GO
Aplikacja
Zeskanuj kod QR lub wybierz odpowiedni system telefoniczny do pobrania
iPhone
Android
Prompt
OK
Pobierz