Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
A teraz mamy list od serca po mongolsku, z napisami w wielu językach, od Khongorzul z Mongolii:Droga Najcenniejsza Mistrzyni, Niedawno wystawa dzieł mojej Wielkiej Mistrzyni, prostych, a zarazem pięknych, odbyła się w Mongolii. Kilka dni przed wystawą ujrzałam w wewnętrznej wizji, że jestem pięknie obdarzona potężnym głosem, z głosu cichego. Wówczas tego nie rozumiałam i zastanawiałam się, czy powinnam zostać piosenkarką. Wkrótce po tym, jak zdecydowano, że wystawa Mistrzyni się odbędzie, utworzono grupy robocze, które rozpoczęły pracę. Pomyślałam sobie: „Dobrze, zrobię wszystko, o co zostanę poproszona”. Kiedy współwtajemniczona siostra, która kierowała zespołem wystawy, zapytała mnie, czy chciałabym zostać przewodniczką po wystawie, byłam ogromnie szczęśliwa.Pracując jako przewodniczka po wystawie wraz z zespołem, który szczerze podziwia każde z Twoich dzieł, czułam ich miłość, wsparcie i ochronę. Podczas wystawy, objaśniając Twoje dzieła, wielu ludzi prosiło o wyjaśnienia i słuchało każdego słowa w ciszy i z szacunkiem. Poczułam wtedy, jak uroczy i prostoduszni są nasi Mongołowie, bez złych zamiarów, jak dzieci, które chłoną każde słowo, więc z miłością modliłam się o ich ochronę przed złymi ludźmi. Wszyscy są czyści, prostoduszni i pełni miłości. Słuchali każdego wyjaśnienia na temat Twoich dzieł sztuki z szacunkiem i podziwem. Dzięki tej wcześniejszej wewnętrznej wizji Bóg dał siłę Twoim kochającym mongolskim uczniom, by zostali przewodnikami po wystawie. Dzięki Miłości Mistrzyni jestem wdzięczna, że mogłam być częścią tej cudownej chwili.Również w zeszłym roku w Korei Południowej, podczas wykonania Twojego musicalu „Kochając ciche łzy”, pojechałam tam, by go obejrzeć. Był tak cudowny, że słowa nie potrafią tego wyrazić, i głęboko w środku tęskniłam za Tobą; moja tęsknota za Bogiem sprawiała, że płakała mi dusza. W tamtym czasie poczułam też ogromną moc, i było tak, jakby dzieci Boga, obdarzone siłą, odważnie stanęły na scenie przeciw wszelkiemu złu i całe, bardzo silne pokolenie zstąpiło, by chronić Boga. Khongorzul z MongoliiSzczera Khongorzul, Dziękujemy za twój list od serca. Mistrzyni ma pełną współczucia wiadomość do podzielenia się z tobą:„Pomocna Khongorzul, tego rodzaju wydarzenia są bardzo korzystne duchowo i ogromnie błogosławią ludziom, którzy w nich uczestniczą. Miejmy nadzieję, że jeszcze więcej osób uświadomiło sobie Prawdę dzięki tej wystawie i zostało natchnionych, by zostać weganami oraz przyjąć wtajemniczenie. twoja gotowość, by zrobić wszystko, o co cię poproszono, by pomóc zorganizować to wydarzenie, to właśnie ten rodzaj dziecięcej niewinności, który pozwala Bogu posługiwać się tobą jako narzędziem. Obyśmy szybko uzdrowili naszą planetę, by wprowadzić Wegański Świat, Światowy Pokój dla Edenu na Ziemi! Oby ty i cudowni mieszkańcy Mongolii byli na zawsze trzymani w czułym Objęciu Boga. Moja Miłość jest Światłem prowadzącym cię do Domu w ŁASCE BOGA!”











